Domy starców

Odszedł do wieczności. Wierzę, że on i ona są znów razem

Pochowaliśmy Go w rodzinnym grobie, w którym od 11 kwietniu 2011 roku spoczywa jego małżonka - jak Ją nazywał - Weronka, Także przesympatyczna Pani. Spokój Ich duszom. Niech spoczywają w Pokoju Wiecznym.

Dzisiaj pochowaliśmy Władysława Rudnickiego, mojego Przyjaciela. Starszy był ode mnie o 16-cie lat. Znaliśmy się od 1982 roku. I  przez te 31 lat, zamiast po sąsiedzku się kłócić, to myśmy się po sąsiedzku przyjaźnili. Co prawda, to nie było takie zwykłe sąsiedztwo, ale widywaliśmy się prawie codziennie.

0
Twoja ocena: Brak