"BARKA" - ulubiona pieśń Jana Pawła II:

BARKA - Siostra Michaela gra na fletni Pana

http://www.youtube.com/watch?v=x_oUpU43Haw

Barka – Jacek Kierok

http://www.yputube.com/watch?v=_X-GSAIrN2q

 

Papież o "Barce"

18. sierpnia 2002 roku po zakończeniu Mszy św. na krakowskich Błoniach, gdy zgromadzeni zaśpiewali "Barkę", papież zwrócił się do wiernych tymi słowami:

"Chciałem powiedzieć, na zakończenie, że właśnie ta oazowa pieśń, prowadziła mnie z Ojczyzny przed 23 laty. Miałem ją w uszach, kiedy słyszałem wyrok konklawe, i z nią, z tą oazową pieśnią nie rozstawałem się przez te wszystkie laty. Była jakimś ukrytym tchnieniem Ojczyzny, była też przewodniczką na różnych drogach Kościoła i ona przyprowadzała mnie wielokrotnie tu - na krakowskie Błonia, pod Kopiec Kościuszki. Dziękuję ci, pieśni oazowa."

…to ona, ta pieśń oazowa „Barka”  prowadziła Go przez ten cały pontyfikat...

 

WYWIAD z autorem „BARKI”
Rozmowa z ks. Stanisławem Szmidtem, salezjaninem, autorem polskiego tekstu "Barki".


„Czy przypomina Ksiądz sobie czas, w którym powstała "Barka"?

 
- W latach 70. ks. Stanisław Skopiak z Włoch przywiózł masę melodii.  Polski tekst do "Barki", o ile pamiętam, mogłem napisać w roku 1974 bądź w 1975. Zawsze pisałem w nocy, bo w ciągu dnia miałem dużo lekcji w naszym seminarium w Lądzie n. Wartą. Pamiętam, że trochę nad tym tekstem się wściekałem, bo zwrotek było sporo, a ja hiszpańskiego nie znałem. Chwytałem jakieś pojedyncze słowa, których znaczenie wyprowadzałem z łaciny. Pamiętam, że byłem zły, bo czułem, że napisałem nie to, co powinienem napisać.

Siedziałem do późna w nocy i pisałem. Po jakimś czasie przyjechałem na Wodną do Łodzi i usłyszałem ks. Ireneusza Chmielewskiego śpiewającego właśnie "Barkę".  I to właśnie on, jako misjonarz i kaznodzieja, "rozwiózł" ją po Polsce, ucząc tej pieśni ludzi, zwłaszcza młodzież. A bardzo się zdziwiłem, kiedy usłyszałem ją w Gnieźnie w 1979 roku podczas pielgrzymki Ojca Świętego. Moje zdumienie było jeszcze większe, kiedy widziałem, że Ojciec Święty śpiewa ją z pamięci.


 
Co Ksiądz wtedy odczuwał?

- Czułem się sympatycznie. Byłem zadowolony, że to, co się zrobiło, żyje i służy. Cieszyłem się, że to śpiewa Ojciec Święty, ten, którego bardzo kochałem i którego wszyscy kochamy.

 

A kiedy teraz słyszy Ksiądz Barkę, ma podobne odczucia jak wówczas?

 - Muszę powiedzieć, że z powodu "Barki" doznałem także sporo przykrości. Był czas, że się denerwowałem, kiedy ją słyszałem. Teraz już to minęło.

 

Czy Ksiądz spotkał osobiście Jana Pawła II?

 
- Na audiencji osobistej nigdy nie byłem. Natomiast 6 lutego 1980 uczestniczyłem w audiencji ogólnej. Wtedy przebywałem w Rzymie na kursie formacji zakonnej i pod koniec kursu postanowiłem, że muszę mieć zdjęcie z Papieżem. Kilka dni przed powrotem do Polski poszedłem we środę na audiencję. Wyszedłem wiele godzin wcześniej, tak żeby zająć miejsce przy barierce. Wiedziałem, że fotograf papieski robi zdjęcia tylko wtedy,

kiedy Ojciec Święty się zatrzymuje. Kiedy więc Jan Paweł II był ode mnie jakieś 3-4 kroki, powiedziałem po polsku:"Ojcze Święty, ja jestem autorem Barki". Zatrzymał się jak sparaliżowany, stanął przy mnie i powiedział: "Ale pierwowzór był chyba południowoamerykański". Odpowiedzialem -  "Tak, ale po polsku to ja to napisałem". Papież ucałował mnie w czoło. Wtedy zdjęć zrobiono mi rzeczywiście sporo.”

 

TEKST "Barki" - ulubionej pieśni Jana Pawła II:

1. Pan kiedyś stanął nad brzegiem,
Szukał ludzi gotowych pójść za Nim;
By łowić serca
Słów Bożych prawdą.

Ref. O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
Swoją barkę pozostawiam na brzegu,
Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.

2. Jestem ubogim człowiekiem,
Moim skarbem są ręce gotowe
Do pracy z Tobą
I czyste serce.

Ref. O Panie.

3. Ty, potrzebujesz mych dłoni,
Mego serca młodego zapałem
Mych kropli potu
I samotności.

Ref. O Panie.

4. Dziś wypłyniemy już razem
Łowić serca na morzach dusz ludzkich
Twej prawdy siecią
I słowem życia.

 
Po śmierci Ojca św. Jana Pawła II ks. Biskup Józef Zawitkowski napisał jeszcze jedną zwrotkę "Barki":

OSTATNIA ZWROTKA

O Panie, dalszy rejs odwołany
Bo Sternika do Siebie wezwałeś
A nam brak siły
Nadzieja zgasła

Refren:
O Chryste, przecież burze szaleją
Ratuj Barkę, bo bez Ciebie zginiemy
Nie lękajcie się, a wypłyńcie na głębię
Cała naprzód, nowy świta już dzień.

Papież-Polak do Rodaków:
„Więc w tej ciszy ukryty ja - liść
Oswobodzony od wiatru
Już się nie troskam o żaden
Z upadających dni”

„....Nie płaczcie nad moją nieobecnością
czujcie się blisko mnie
 i mówcie do mnie jeszcze...
Będę Was kochał z nieba
tak jak Kochałem na ziemi....”

"Jestem zadowolony, Wy też bądźcie"

Jan Paweł II

Uśmiechnij się z Ojcem Świętym.

Zatem:
UŚMIECHNIJMY SIĘ,
czyńmy to jak najczęściej
- choćby i na przekór
przeciwnościom losu.
Nie zawsze jest to łatwe,
mimo wszystko możliwe…

Serdecznie Wszystkich pozdrawiam!

Janek

PS


19 sierpnia 2002 roku na lotnisku w Krakowie Balicach, Jan Paweł II Papież-Polak opuszcza Ojczyznę.
Wówczas to na POŻEGNANIE wypowiedział jakże znamienne dla nas Polaków słowa: „…a na koniec cóż powiedzieć - żal odjeżdżać”

Na wspomnienie o tym oczy wilgotnieją, jakiś przedziwny żal w sercu się kołacze… Chciałoby się zawołać, nieomalże wykrzyczeć… - chwilo WRÓĆ… WRÓĆ… chociaż na chwilę…

UŚMIECHNIJMY SIĘ
CHOCIAŻ PRZEZ ŁZY…

 

TAGI:
5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (6 votes)
Dodaj do