view counter

Ciemna karta nobliwej poetki

W lutym 1953 r., gdy księża oczekiwali w celach śmierci na wykonanie wyroku, grupa literatów krakowskich, wśród których była przyszła noblistka, Wisława Szymborska, podpisała i przekazała komunistycznym władzom haniebną “Rezolucję Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego” popierającą wyroki śmierci.
(Fragment z art. p.t. Jak noblistka Szymborska przeciw księżom rezolucję - http://www.infonurt3.com/index.php?option=com_content&view=article&id=1339:jak-noblistka-szymborska-przeciw-ksiom-rezolucj-podpisaa-&catid=44:sensacje&Itemid=53)

Manifest literatów miał zachęcić władzę do przyspieszenia wykonania wyroków śmierci na księżach krakowskich, stąd zarzut, iż poetka ma krew na piórze. (...) Szymborska tworzyła utwory popierające leninizm i stalinizm. Np. w jednym z wierszy z tomiku "Dlatego żyjemy" Lenin został przez nią nazwany "nowego człowieczeństwa Adamem" - tekst z wikipedii.

***

"Nie wszystko da się zatrzeć, zatopić, zakopać, spalić bezwonnie, 
Krew pozostawia mocny ślad, i pamięć nie pozwala zapomnieć.
Za zbrodnie ordery i Nobel? Pomylka to? czy masonów zmowa?
Milcz chamie! - odpowiedź slyszę - Toć tam leży Poetów Królowa!
- A Oni! Co ich na śmierć rezolucją poslala? Gdzie Oni leżą, czy kto ich pamięta?
- Pamięta? A po co pamiętać? Nad nimi już trumna zamknięta!
- Przeklęta! Przeklęta! - echo powtarza, a ja w milczeniu stoję
i wiem już, że zaraz obrzucą mnie gnojem."

aut. Szerszeń (3 luty 2012 r) 

Pozwolą państwo, że spuentuję to fragmentem wiersza innego poety: "Są w ojczyźnie rachunki krzywd, obca dłoń ich też nie przekreśli..."

3
Twoja ocena: Brak Średnia: 3 (ilość głosów 2)
Dodaj do

Poetka i duchowni

Nawiążę do wypowiedzi Pana Jana, który zauważa, że Szymborska była poetką, a nie kapłanem czy osobą publiczną.

Osobą publiczną w pewnym sensie była, jak każdy liczący się artysta. Natomiast co się tyczy kapłanów, to trzeba pamętać, że wcześniej, 14 kwietnia 1950 r., podpisano układ między polskim Kościołem a rządem PRL, w którym znalazł się taki punkt: "Kościół katolicki, potępiając zgodnie ze swoimi założeniami każdą zbrodnię, zwalczać będzie zbrodniczą działalność band podziemia oraz będzie piętnował i karał konsekwencjami kanonicznymi duchownych, winnych udziału w jakielkolwiek akcji podziemnej i antypaństwowej".

A we wrześniu 1953 r., po aresztowaniu przez komunistyczne władze ks. Prymasa Stefana Wyszyńskiego, hierarchowie podpisali Deklarację Episkopatu Polski. Napisano w niej m.in., że "Episkopat nie będzie tolerował wkraczania przez kogokolwiek z duchowieństwa na drogę szkodzenia ojczyźnie i będzie stosował wobec winnych odpowiednie sankcje zgodnie z prawem kanonicznym". Jak pisze arcybiskup Ignacy Tokarczuk, opornych biskupów zmuszono do złożenia podpisów moralnym szantażem, powołując się na "jedność Kościoła". 17 grudnia 1953 roku Episkopat Polski złożył w gmachu Urzędu Rady Ministrów ślubowanie "na wierność PRL i jej rządowi"Wydał również list pasterski zachęcający do udziału w wyborach do rad narodowych w 1954 roku.

Wydaje mi się, że trudno dziś obiektywnie ocenić zarówno postępowanie literatów, jak i postawę hierarchów, jeśli nie żyliśmy w czasach stalinowskich. Jak pisała Szymborska, "tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono"...

 

O tak... i jeszcze nie

O tak... i jeszcze nie szczędzi im się pochwalnych hymnów Panie Janie!

Sławo, czyniła to jawnie.

Sławo,

czyniła to jawnie. Dzisiaj wielu pisarzy, tak zwanych prawomyślnych, donosiło na swoich kolegów. Czerpali z tego korzyści materialne. I co? Cisza.

Pozdrawiam - js

Jasiu, pojmuję . Choć weszła

Jasiu, pojmuję . Choć weszła z lekka w sprawy publiczne... To jednak, do końca nie wiem jak to jest. Z jednej strony czytam, że ona sama nigdy o tym nie pisała i nie mówiła . Z drugiej, że przyznała się do błędu i dlatego oddała legitymację partyjną. Przyznam się, że nie spotkałam się z informacją płynącą na ten temat od samej zainteresowanej. Ale, możliwe że mi to umknęło albo działo się wtedy, gdy nie pamiętam tych lat.

Pozdrawiam
Sk

Sławo, prywatna w tym sensie,

Sławo,

prywatna w tym sensie, że Szymborska była poetką, a nie na przykład etykiem.kaplanem czy tzw.autorytetm publicznym.

Pozdrawiam js

Jasiu, chyba nie do końca w

Jasiu, chyba nie do końca w tym przypadku prywatna ... Ale, dziękuję za uczcziwy GŁOS . Też uważam, że należy twórczość odfiltrować od człowieka, wszak ten jest ułomny i popełnia błędy. Pozdrawiam :) Sk

Sławo, moralnie ujmując - był

Sławo,

moralnie ujmując - był to czyn haniebny. Ale trzeba rozdzielać twórczość od życia prywatnego. Ja wolę grzebać się w wierszach Szymborskiej, niż w jej życiu prywatnym.

Na marginesie, nasz prawica, oczywiście miłując bliźniego - chce kary śmierci dla Jaruzelskiego, wysławiając Piłsudskiego, który moralnie odpowaida za śmierć 500 osób.

Pozdrawiam js

Powiem inaczej, przemilczana

Powiem inaczej, przemilczana karta .... milczały media, milczeli sami zainteresowani... I tylko , gdzieś tam sucha notatka... i jakieś napomknienie faktów...  

" Rezolucję podpisali m.in.[1][2]: Karol Bunsch, Jan Błoński, Władysław Dobrowolski, Kornel Filipowicz, Andrzej Kijowski, Jalu Kurek, Władysław Machejek, Włodzimierz Maciąg, Sławomir Mrożek, Tadeusz Nowak, Julian Przyboś, Tadeusz Śliwiak, Maciej Słomczyński, Wisława Szymborska, Olgierd Terlecki, Henryk Vogler, Adam Włodek, Kazimierz Barnaś, Wł. Błachut, J. Bober, Władysław Bodnicki, A. Brosz, B. Brzeziński, B. M. Długoszewski, Ludwik Flaszen, J. A. Frasik, Z. Greń, Leszek Herdegen, B. Husarski, J. Janowski, J. Jaźwiec, R. Kłyś, W. Krzemiński, J. Kurczab, Tadeusz Kwiatkowski, Jerzy Lovell, J. Łabuz, Henryk Markiewicz, Bruno Miecugow, Hanna Mortkowicz-Olczakowa, Stefan Otwinowski, Adam Polewka, Marian Promiński, E. Rączkowski, E. Sicińska, St. Skoneczny, Anna Świrszczyńska, Karol Szpalski, Jan Wiktor, Jerzy Zagórski, Marian Załucki, Witold Zechenter, A. Zuzmierowski, K. Żejmo.

***

Proces księżypokazowy proces 4 księży kurii krakowskiej i 3 osób świeckich, oskarżonych przez władze PRL o działalność szpiegowską na rzecz Stanów Zjednoczonych.

Proces toczył się przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Krakowie od 21 stycznia do 26 stycznia 1953; odbywał się w hali widowiskowej Zakładów Szadkowskiego.

Sąd pod przewodnictwem sędziego Mieczysława Widaja ogłosił wyrok 27 stycznia, skazując na karę śmierci (wyroków nie wykonano): ks. Józefa Lelitę, Michała Kowalika i Edwarda Chachlicę. Pozostałym oskarżonym wymierzono kary od 6 lat więzienia po dożywocie. Rezolucja Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego z 8 lutego 1953 poparła te wyroki.

Proces był elementem represji wobec Kościoła: " - TEKST Z WIKIPEDII.

Dziś rozrywa się szaty nad tymi co za komuny donosili, ale jednocześnie przemilcza się okres, gdy podpisywano się pod dokumentem o karę śmierci w pokazowym procesie.  Jest to dla mnie niezrozumiałe. Pojmuję, że okres stalinizmu był systemem represyjnym. Ale , nastała odwilż i można było takie sprawy wyjaśnić...

Nie każdy , zasługuje na miano bohatera i powinien mieć odwagę do tego się przyznać . Tak jak  mówimy głośno,  że Prezydent USA powiniem miec ten honor i nagrodę Nobla zwrócić , tak w przypadku Wisławy Szymborskiej , powinno się także pewne kwestie wyjaśnić za jej życia. A tu taka cisza , w tych komentarzach ...