Czy ośrodki dla narkomanów są potrzebne?

 

Ćpun to też człowiek i jeśli chce żyć, dlaczego nikt nie słucha? Dlaczego trzeba zamknąć go tylko dlatego, że tak naprawdę wszyscy rządzący mają go gdzieś? Narkomania jest chorobą śmiertelną. Żaden z uzależnionych już po terapii nie może powiedzieć "jestem wolny". Ośrodek jest ostatnią szansą na normalne życie i taką szansę może dać jedynie ośrodek. Czasami grupa "A.N.".

Nie rozumiem stanowiska rządzących.

Krakowski ośrodek uzależnień, od paru lat przechodzi poważny kryzys finansowy i nie może liczyć na normalne funkcjonowanie, jakie mu się słusznie należy. Przecież w takiej placówce leczą się ludzie śmiertelnie chorzy, a terapia trwa jedynie rok.

To czas wytężonej pracy nad sobą, aby poradzić sobie z tym problemem już do końca życia. Tę szansę daje właśnie pobyt w ośrodku.

Ćpun to też człowiek i jeśli chce żyć, dlaczego nikt nie słucha? Dlaczego trzeba zamknąć go tylko dlatego, że tak naprawdę wszyscy rządzący mają go gdzieś?

Nie ma sponsorów, a od gadania "Jak to można pomóc" aż "więdną uszy". Nie trzeba obiecywać, tylko słowa dotrzymywać. Uczciwie i bez rzucania obietnic na wiatr.

Pacjenci ośrodka przechodzą solidną terapię. Niestety, wielu do nałogu powraca. Wielu, a nawet bardzo wielu narkomanów także umiera. Warto "zainwestować" w każdego narkomana. Nie, żeby" otulić ciepełkiem", lecz zagwarantować mu możliwość leczenia.

Jeden z ośrodków w Krakowie boryka się z trudnościami od paru lat. Potrzebny jest odpowiedni lokal. - Wstyd! Na hulanki i swawole klasy panującej kasa jest, ale nie dla ośrodka ludzi uzależnionych.... 

Pomóżcie narkomanom! Oni też chcą żyć!

 

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (ilość głosów 4)
Dodaj do

Nasze państwo jest chore!!!

Tak wygląda wilczy, liberalny kapitalizm.
Obywatelu, pomóż sobie sam!
Kiedyś mieliśmy państwo opiekuńcze, ale nikt tego nie docenił!
A Polska po II wojnie światowej odbudowała się sama!!!!   Marr

Baśki są silne!! :)))

Baśki są silne!! :)))

Basia

Ja też;)

Basia jest uzależniona..udało jej się..Ale to przecież wiadome, że do konca życia zostanie narkomanką.Pozdrawiam Baskę:)

Hm..

Narkomania, to temat rzeka..Ale jesli ktoś chce się leczyć, kiedy ma motywację, to problem ze strony Urzędu, jest na nie!! Narkomania jest ciężką i niuleczalną chorobą..To uświadamia ciezka terapia, która w tym Ośrodku trwa zaledwie rok..Za czasów "Kotana:- początków, w ośrodkach stacjonarnych leczenie trwało  2 lata..Ostra monarowska metoda..Albo ćpanie, albo leczenie..pokonywanie kryzysów itd..Przecież wówczas nawet narkomani sami sobie w ośrodkach kopali włąsny grób. Tak..tak właśnie było..Tu Rząd nasz nie daje na konkretne ośrodki pozwolen..Ludzie boja się narkomanów z HIV..Idiotyzm...Ośrodek absolutnie powinien dostać zastępcze lokum..!!

Masz rację

masz 100% rację Karolino !!!

prawo

Dopóki narkotyki można kupić, w ten czy inny sposób, ośrodki odwykowe powinny istnieć. To tak naturalne jak życie. Każdy ma do niego prawo, a czy z niego skorzysta, to już zupełnie inna historia...

......

bez Twojego .. pozwolenia pozwoliłam sobie zapodać Twój temat u mnie na forum

http://www.swisspolonia.ch/index.php/topic,1216.msg9460.html#msg9460

 

sama jestem ciekawa co z tego wyjdzie!

....

Zanim przejdę do konkretów!

    Kokaina tuliła mnie do snu, śmierć spokojnie czekała.

— Barbara Rosiek
Kokaina

***

    W tym cholernym życiu potrzebna jest miłość. Bez niej jest wieczna pustka, która dusi, zabija, męczy. I wtedy nie można być sobą.

— Barbara Rosiek
Pamiętnik narkomanki

***

    Niekiedy mam wrażenie, że przegrałam swoją walkę o życie, chociaż żyję.

— Barbara Rosiek
Pamiętnik narkomanki

 

***

Narkomania jest nałogiem, jest chorobą i jako taka MA BYĆ i MUSI BYĆ leczona dokładnie w ten sam sposób jak leczymy nałóg papierosowy, alkoholizm !!!

Marek Kotański pewnie się w grobie przewraca, że dzieło Jego życia - pomoc osobom uzależnionym legnie w gruzach i żadnej pomocy UZALEŻNIENI, CHORZY ludzie nie będą mieli!

Ja wiem, że często terapię trzeba powtarzać, ze ludzie wracają do nałogu! ALE KAŻDEMU jesteśmy winni drugą szansę!

To już zaczyna być  - nawet nie wiem jak to nazwać - przesadą, nałogiem, dnem, ze na nic w Polsce nie ma pieniędzy, nie ma na chorych i potrzebujących, nie ma na powodzian, a właściwie na system zabezpieczeń, nie ma ... bo co? Sięgnęliśmy dna? To może od razu postawić naród pod ścianą i wszystkich rozstrzelać lub podać lek uśmiercający! Będzie tanio, szybko i bezboleśnie, bo po co każdego dnia politykierzy mają się martwic skąd wziąć pieniądze na zdrowie, na szkoły ...

 

Paranoja!

 

Ośrodki powinny istnieć i powinny być opłacane po równi z naszych podatków i z kieszeni osób uzależnionych!