Jarosław pamiętał…
| Grymuza, pt., 01/27/2012 - 17:23
Przez wieki całe w Jarosławiu, obok Polaków, Rusinów oraz przedstawicieli innych narodowości, zamieszkiwali Żydzi. Tu mieli swoje synagogi i miejsca działalności kulturalnej i handlowej. Warto zauważyć, że w tym środowisku nie brak było wielkich autorytetów. W mieście Sobieskich i Ostrogskich urodził się wybitny malarz, światowej sławy twórca i późniejszy założyciel jednego z kibuców w Izraelu Mosze Kupferman.
Jarosław, obok wielu innych miast w Polsce i na świecie, przyłączył się w piątek, 27 stycznia, do obchodów Międzynarodowego Dnia Holokaustu. Zainaugurowała je uroczysta msza święta w kościele pw. św. Mikołaja i św. Stanisława na terenie byłego opactwa ss. Benedyktynek. Modlono się w intencji Polaków z Podkarpacia zamordowanych za pomoc niesioną ludności żydowskiej oraz Żydów, którzy ponieśli śmierć na tym terenie. Dokonano odczytania listy znanych ofiar .
Przy murze opactwa zapaleniem zniczy i reminiscencjami uczczono pamięć pomordowanych w tym miejscu Żydów. W Sali Ośrodka Kultury i Formacji Chrześcijańskiej wspomnieniami z trudnych lat okupacji hitlerowskiej związanej z bestialskimi prześladowaniami i mordami podzielili się: s. Dawid Ryll z Polski i Lucia Retman z Izraela.
W auli Biblioteki Państwowej Wyższej Szkoły Techniczno – Ekonomicznej wykład pt. „Stosunki polsko-żydowskie na Podkarpaciu w okresie II wojny światowej" wygłosiła dr Elżbieta Rączy z Uniwersytetu Rzeszowskiego. Całość prelekcji połączona była z prezentacją multimedialną zawierającej fotografie licznych dokumentów i osób. Obraz tamtych bolesnych dni był starannie przygotowany. Ilustrował zarówno pozytywne jak i negatywne postawy Polaków w kwestii pomocy Żydom.
Sporo uwagi uczestnicy uroczystości skoncentrowali na wystawie opatrzonej tytułem „Chasydzi – powrót do korzeni” autorstwa Piotra Soboty.
Przedsięwzięcie o dużych walorach naukowo-poznawczych dla studentów PWSTE i mieszkańców Jarosławia zorganizowali: wybitny naukowieci publicysta, rektor Uczelni prof. Wacław Wierzbieniec, rektor Ośrodka Kultury i Formacji Chrześcijańskiej ks. Marek Pieńkowski oraz burmistrz miasta Andrzej Wyczawski. To była pierwsza na taką skalę forma uczczenia martyrologii Żydów oraz ofiarności Polaków wykazanej w imię ratowania współbraci.
(1 głos)









To uzupełnienie zmienia
To uzupełnienie zmienia postać rzeczy. Jesli tak jest jak pani pisze to na serio przerżajace i warto sie zastanowic nad powodem takiego zjawiska.
A w kwestii dzieci w polskich szkolach - prosze sie przejsc kiedys na tydzien do szkoly i posiedziec z tylu klasy, a potem poczytac sprawdziany i kartkówki ;))) niezle sie pani ubawi ( albo zalamie )
Do giga
Mea culpa. Nie napisałam wprost, czyje dzieci miałam na myśli, więc piszę teraz - izraelskie i amerykańskie żydowskiego pochodzenia.
Nigdy nie byłam antysemitką, wręcz przeciwnie. Jednak coraz mocniej jestem zasmucona antypolską propagandą z ich strony. I nie tylko ja, ale również moi żydowscy przyjaciele z NY i z Bostonu, którzy otwarcie mówią, że nie rozumieją tej rosnącej fali pretensji oraz żalów sięgających nienawiści.
Wywiady z uczestnikami zagranicznych wycieczek do Auschwitz także pokazują, jakie informacje otrzymali przed przyjazdem.
To smutne i bardzo przykre.
A nasze dzieci? Nie spotkałam się z przytoczonymi przykładami, ale jeśli takie są, to - o tempora, o mores! - nic dziwnego, że ludzie przemianowali MEN na Ministerstwo Ewidentnego Nieuctwa -:((
Do poprzedniczki
Bez przesady. Polskie dzieci i młodzież raczej w zdecydowanej większości wiedzą kto za czym stoi. Incydenty tego typu zdarzają się poza Polską - z uwagi na mentalność językową. Zwyczajnie tłumaczenie nazw obozów w Polsce sugeruje - jesli nie zaznaczymy, że to obozy Niemieckie w Polsce - na "polskość" tych obozów. Ale nawet za granicą nie jest to czynione z premedytacją, wynika natomiast z językowej różnicy pojmowania i sposobu przedstawianie danych faktów. Procent polskiej młodzieży twierdzącej, że holocaust został zrządzony przez polaków zapewne oscyluje w granicach 1 lub poniżej 1 procenta. Są to wyjątki - niedouczone lub mające spaczone poglądy polityczne. dla mnie niepokojajce jest to ze polscy uczniowie na sprawdzianach z historii, zdarza sie ze jako stolice polski wspolczesna podają Gniezno lub Kraków, a za hymn narodowy "Hej sokoły". a takie sytuacje sam na oczy bylo dane mi widziec i to nie rzadko.
Pamietajmy
Pamiętajmy i mówmy o tym głośno, by dzieci i wnuki tych, którzy mieli szczęście ujść z życiem przestali wierzyć, że to Polacy holocaust zaplanowali i systematycznie, dokładnie przeprowadzali eksterminacje.
P.S. Brak mi opisu choćby w postaci pojawiającego się dymka przy najechaniu myszką na fotografię (wystarczy jedno, dwa słówka). Łatwiej by było powiązać z konkretną informacją w tekście.
Pozdrawiam - gra.
To piękne
To piękne i szlachetne, Pani Jolu
Pamiętajmy!
Panie Henryku, Białystok również pamiętał...
Dla uczczenia Międzynarodowego Dnia Pamięci Ofiar Holocaustu, w Filharmonii Białostockiej, pod batutą Jerzego Maksymiuka zabrzmiało jedno z muzycznych arcydzieł wszechczasów - Requiem d-moll.