view counter

Kolęda: Radio Maryja, czy jest słuchane?

O co może zapytać nas ksiądz podczas kolędy? Warto się przygotować na wszelką ewentualność.

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (1 głos)
Dodaj do

Grażka. Ale, takie komentarze

Grażka. Ale, takie komentarze "na żywo" najwięcej wnoszą. Nie widzę nic niestosownego , w tej chropawej naturze Słowian ... Choć ja nie widzę różnicy pomiędzy Słowianami ze względu na wyznanie. I tak naprawdę nie wiem czy Kościół przez te wieki chrystianizacji nas wyszliwował czy schropowacił , na dwoje babka wróżyła. 

Choć , jeśli duchowny puścił Ziemię a zatrzymał Słońce , to nie tylko Słowian oświecił ....  Właściwie ten kaganek Oświaty , to był im przypisany przez wiele wieków . Teraz też księża mają i więcej czasu i lepsze warunki, by studiować filozofię i inne nauki.

I taki biznemsem się urodził, co to ma bank w kieszeni wiernych ... ja też bym była super biznesmenem, gdyby mi do kasy wierni datki wrzucali...

Pani Alino

Słuszna uwaga. To słowo - bo chyba chodzi o "chropawa" - winna byłam zaopatrzyć w cudzysłów. Użyłam go z punktu widzenia działań misyjnych wobec  pogan w ogóle i choć wśród nich byli również i Słowianie, to jednak nie powinnam była zawężać wypowiedzi tylko do nich. To również należy mi wytknąć. Nauczkę przyjmuję z pokorą i przyrzekam w przyszłości wykazać więcej rozsądku, a nade wszystko nie wypowiadać się w pośpiechu, pod wpływem emocji.

Pozdrawiam - gra.

Popatrz

Popatrz na to zdanie: "Dlaczego to oni swój stosunek do Kościoła tłumaczą złym zachowaniem księży, a nie zauważają tych wartości, które ukazuje dekalog wchodzący do kanonu wiary katolickiej?". Co Ty na to? Znajdziesz je tutaj:
http://www.twojewiadomosci.com.pl/content/podobie%C5%84stwa-ideologiczne-%E2%80%93-nie-od-tej-samej-ma%C5%82py

Co prawda nie miałem okazji - nawet - rozmawiać z pastorem. Różnice w zachowanniach zauważałem także u księży katolickich. Więc myślę, ze to nie kwestia przynależności religijnej, lecz kwestia człowieka. Ludzie się różnie zachowują i różnie reagują na innych zachowania. Jestem podobnego zdania o prowadzeniu zabiegów pozyskiwania pieniędzy. Widziałem również działalność chrytatywną prowadzoną przez księży. Skądś pieniądze na nią trzeba brać. Tak dobro jak i zło jest dostępne na wyciągnięcie ręki. Wybór należy do nas samych. Pozdrawiam Ciepło. Tadeusz.

Pani Grago,

Co rozumie Pani przez własne stwierdzenie "i przez dwa tysiąclecia wygładzało [duchowieństwo] chropawą, słowiańską naturę."
Bardzo jestem ciekawa Pani zdania na temat kultury słowiańskiej. Czy jest ona Pani zdaniem gorsza od chrześcijańskiej?
Bo ja uważam, że zdecydowanie lepsza. Ale chętnie poznam Pani zdanie w tej kwestii, i kto wie? może nawet zmienię własne.

.... tych - niby - "Polskich

.... tych - niby - "Polskich Mediów", to już ja Was nie uleczę, bo jesteście nieuleczalni.

Tadeuszu, czy możesz jaśniej? Niby Polskie Media?  Co to ma znaczyć ? W przeciwieństwie do Ciebie nie mam problemów z tożsamością narodową i na blogach niemieckich mediów nie piszę " tu jest Polska - Kochajmy Ją " ...  proszę przestań uprawiać propagandę w sobie pojmowanym interesie.

A co do O. Rydzyka . Pewnie masz rację , że to żaden minus, gdy ksiądz prowadzi uczciwą działalność jak wszyscy inni Obywatele i świeci przykładem, jakim jest wspaniałym manedżerem. Pamiętam z dzieciństwa księdza, który uprawiał rolę i hodował zwięrzęta. Cieszył się wielkim uznaniem parafian.

A biznes? Biznes polega na tym , by osiągąć korzyści z prowadzonej działalności gospodarczej konkurując na rynku.  TYlko , ta działaność gospodarcza O, Rydzyka polega na wyciąganiu pieniędzy z kieszeni biednych ludzi . I w tym tkwi problem .

On wciąż szuka jedynie źródeł finansowania .... i to w kieszeniach wiernych...

Tadeuszu

Tadeuszu, przyznaję rację, ale nie w odniesieniu do księży, którzy przychodzą z kolędą i...cyrografem. Nie akceptuję też księdza z ambony ogłaszającego wartość datku z równoczesnym podaniem nazwiska darczyńcy, ani wtrącającego się w życie intymne małżonków, nawet mającego czelność im powiedzieć, że grzeszą, gdyż posiadają tylko jedno dziecko (sic!)

Przez 6 lat mieszkałam w miejscowości z dwoma kościołami: katolickim i ewangelickim i miałam okazję współpracować z księdzem oraz pastorem. Z przykrością stwierdzam, że harmonijna i efektywna współpraca miała miejsce tylko z...pastorem.

Tak więc nie dziw się, że jestem przeczulona i "kwiatki" jakie załączyłam, łatwo mi wpadają w oko. Nie mniej dobrze wiem, że w przeszłości to właśnie duchowieństwo niosło kaganek oświaty, wprowadziło do Polski pismo, wszczepiło kulturę Zachodu i przez dwa tysiąclecia wygładzało chropawą, słowiańską naturę. Wielu duchownych szanuję, lecz nie oznacza to, że przymykam oczy na przejawy buty, pazerności i zwykłej niegodziwości.

I na zakończenie zacytuję mojego ukochanego Józefa Stanisława Tischnera: "Ktokolwiek mi mówi, że jego wiara jest skończona i skończona jest jego niewiara, podejrzewam, że nie mówi o wierze, lecz o złudzeniu wiary."

Pozdrawiam.

 

Padre Drogi!

Jak wspomniałem. Ksiądz jest także obywatelem i nikt nie ma prawa ograniczać jego wolności obywatelskich. Kopernik był - nawet - astronomem, mimo, że był także kanonikiem.

Hugo Kołłątaj herbu Kotwica (ur. 1 kwietnia 1750 w Dederkałach Wielkich na Wołyniu, zm. 28 lutego 1812 w Warszawie) – polski polityk, publicysta oświeceniowy, katolicki prezbiter, kanonik, satyryk, geograf, w latach 17831786 rektor Komisji Edukacji Narodowej, referendarz wielki litewski od 1786, podkanclerzy koronny od 1791, radca wydziału skarbu Rady Najwyższej Narodowej w 1794 roku.

Bycie uczciwym biznesmenem, to nie hańba, a zaszczyt i nie byle osiągnięcie. Podobne to jest do pływania, pośród stada rekinów. Wiem cokolwiek na ten temat z autopsji. Mnie pożarły.

Padre Drogi!

Jak wspomniałem. Ksiądz jest także obywatelem i nikt nie ma prawa ograniczać jego wolności obywatelskich. Kopernik był - nawet - astronomem, mimo, że był także kanonikiem.

Hugo Kołłątaj herbu Kotwica (ur. 1 kwietnia 1750 w Dederkałach Wielkich na Wołyniu, zm. 28 lutego 1812 w Warszawie) – polski polityk, publicysta oświeceniowy, katolicki prezbiter, kanonik, satyryk, geograf, w latach 17831786 rektor Komisji Edukacji Narodowej, referendarz wielki litewski od 1786, podkanclerzy koronny od 1791, radca wydziału skarbu Rady Najwyższej Narodowej w 1794 roku.

Bycie uczciwym biznesmenem, to nie hańba, a zaszczyt i nie byle osiągnięcie. Podobne to jest do pływania, pośród stada rekinów. Wiem cokolwiek na ten temat z autopsji. Mnie pożarły.

Zobacz Grażynko

http://pl.wikiquote.org/wiki/Wpadki_dziennikarzy_telewizyjnych 

To niby ci poniżej są, według Was bardziej wiarygodni od mediów Rydzykowych? Jeśli Wy nie widzicie i nie zauważacie manipulującego Polakami oddziaływania, tych - niby - "Polskich Mediów", to już ja Was nie uleczę, bo jesteście nieuleczalni. ( Ktoś, komuś, powiedział podobnie, tyle, że to było ponad dwa tysiące lat temu.)

Grupa Wydawnicza Polskapresse jest częścią Verlagsgruppe Passau, niemieckiej grupy medialnej obecnej w Niemczech, Czechach i Polsce.

http://www.polskapresse.pl/kat/10.html

Pozdrawiam.

Coraz bardziej się przekonuję, ze moja rymowanka prawdę i tylko prawdę zawiera.

Że mentalność Polaka jest taka,

On najchętniej posłucha cwaniaka.

Uczciwemu, nie dość, że nie wierzy,

Ale przeciw niemu, nawet z diabłem się sprzymierzy.

 

 

A taka ciekawostka?

Ojca...

... Rydzyka? Danuta Wałęsa ładnie powiedziała o nim:

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10686079,_Rydzyk_to_nie_...

To nie ojciec Tadziu, to biznesmen!

Tyle tylko

Że jestem wierzący i praktykujący i chciałbym utrzymać przyzwoite relacje ze środowiskiem "Sług Bożych". Wielce sobie cenię działalność o. T. Rydzyka, bo on mówi prawdę i nie pęka, nie zasłania się zakazami mieszania się do polityki. Kapłani, też są obywatelami Polski i nikt nie powinien im czegokolwiek zakazywać. więcej w temacie tutaj. "W tę walkę muszą się włączyć, wszyscy ludzie dobrej woli – duchowny katolicki także, powinien stanąć pośród ludzi."

http://www.twojewiadomosci.com.pl/content/podobie%C5%84stwa-ideologiczne-%E2%80%93-nie-od-tej-samej-ma%C5%82py

Kiedyś, w innych parafiach utrzymywałem dobre stosunki ze swoim proboszczem i żaden na mnie się nie burzył. Omawialiśmy różne, dręczące mnie problemy.

Nie przyjmować

Nie przyjmować, ot i wszystko.

Ja Panu rzeknę...

... w tym temacie: NIJAK!
Ot to by było na tyle.

U nas

Jak do nas przyszedł ksiądz po Kolendzie, to ja go zapytałem. Dlaczego to podczas robotniczych protestów w zakładach pracy w PRL-u, na tereny zakładów przychodzili kapłani i odprawiali mszę św.przed ołtarzami, które przygotowali robotnicy, a podczas likwidacji zakładów i wyrzucaniu ludzi "na bruk"  (Zauważcie, że wtedy nikt nie śmiał go usunąć) jakoś kapłani nie odprawiali mszy w bramach zakładów w obronie ich zamykania? Okropnie - wizytujący moje mieszkanie - kapłan, się na mnie zeźlił. Powiedział, że w kościołach były odprawiane msze, tylko ja, do kościoła nie chodzę i dlatego o tym nie wiem. Ja odparłem, że dzisiaj księża też powinni wyjść na zewnątrz i wspólnie z ludem modlić się za przywrócenie stanowisk pracy. W końcu otrzymałem odpowiedź, że "ja tu nie przyszedłem rozmawiać na tematy polityczne". Na tym wizyta się zakończyła. - Już niemal ze wszystkimi jestem skonfliktowany.

Polacy z władzami PRL-u walczyli o polepszenie swojego bytu i o wolność. Jak mają się dzisiaj "wielkości", o które Polacy z PRL-ską władzą walczyli i w tej walce ginęli? - Ciekawe, czy  ktoś mi, coś rzeknie w tym temacie?