view counter

Mamy milion podpisów

Krzysztof Świątek

Komisja Krajowa dziękuje wszystkim, którzy angażują się w akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie utrzymania obecnego wieku emerytalnego. Równocześnie protestuje przeciw polityce rządu Tuska degradującej dialog społeczny i zapowiada wspólne akcje z OPZZ i Forum.

– Akcja zbierania podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum emerytalnego okazała się strzałem w dziesiątkę. Polacy chętnie angażują się w tę kampanię. Mamy już milion podpisów zebranych tylko przez członków „S”, a włączyło się Forum i OPZZ oraz ok. 100 stowarzyszeń – podkreślał przewodniczący „S” Piotr Duda. – Akcję kontynuujemy. Kiedy projekt rządowy zostanie przesłany do konsultacji społecznych, podpisy złożymy w sejmie. Musimy być pod parlamentem także w dniu, kiedy nasz wniosek o przeprowadzenie referendum będzie rozpatrywany przez posłów – zapowiedział.
„Komisja Krajowa NSZZ «S» dziękuje wszystkim, którzy podpisali wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie utrzymania obecnego wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. (…) Wierzymy, że parlamentarzyści nie zlekceważą woli Polaków i po złożeniu przez nas wniosku zadecydują o przeprowadzeniu referendum” – zaakcentowano w specjalnym stanowisku.

Platforma oszukała Polaków
Piotr Duda mówił o współpracy z OPZZ i Forum. – Przygotowujemy list do prezydenta UEFA Michela Platiniego, którego poinformujemy, że w trakcie Euro 2012 może dochodzić do demonstracji. Niech premier Tusk się tłumaczy. Koledzy z OPZZ i Forum zadeklarowali także udział w manifestacji pod sejmem w dniu, gdy w parlamencie będzie odbywała się debata nad wnioskiem o referendum emerytalne.
Przypomniał, że „S”, OPZZ i Forum wspólnie zawiesiły prace w zespołach roboczych komisji trójstronnej. Skrytykował nominację ministra pracy na szefa tej komisji. – Młody minister z PSL będzie tylko listonoszem przekazującym to, co Tusk z Rostowskim ustalą na Radzie Ministrów.
Członkowie Krajówki zastanawiali się nad dalszymi krokami jakie powinien wykonać związek.
– Zaproponujmy zmiany w ustawie o komisji trójstronnej. W Niemczech, jeśli związki dogadają się z rządem, parlament obligatoryjnie musi przyjąć zaproponowane rozwiązania. Komisja trójstronna musi być ciałem skutecznym, dlatego powinien jej przewodniczyć premier albo minister finansów – postulował Waldemar Dubiński, wiceszef ZR Mazowsze.
Józef Mozolewski, przewodniczący ZR Podlaskiego uznał, że kolejnym krokiem powinno być wystąpienie przedstawicieli „S” z wojewódzkich komisji dialogu społecznego. – W większości z nich dialog jest piękny, ale pusty. Wszystko, co podpiszę w Białymstoku, trafia do kosza w Warszawie. I co mi po takim dialogu? Powinniśmy także zorganizować akcje protestacyjne w miastach, w których odbędą się mecze w trakcie Euro 2012.
Z kolei Jarosław Lange, szef ZR Wielkopolska, postulował ofensywę medialną. – W krótkim czasie udało się zebrać milion podpisów. Drugi krok to bój w parlamencie. Powinniśmy zmobilizować ludzi, by wspólnie przypilnować tej sprawy w sejmie.
O dużej skuteczności apeli wzywających do zbierania podpisów, a ukazujących się w mediach mówili Andrzej Koprowski z regionu Małopolska i Krzysztof Dośla, szef ZR Gdańskiego. Wojciech Buczek przekazał, że dzięki tej akcji w wielu miastach ludzie deklarują olbrzymią sympatię dla związku. – Młodzi dziennikarze z telewizji przyznali w rozmowie, że gdyby Tusk mówił o podniesieniu wieku emerytalnego w kampanii wyborczej, to na pewno by na PO nie zagłosowali. „A zagłosowaliśmy. Tusk to oszust, mówili” – relacjonował szef ZR Rzeszowskiego. Prawdopodobnie kolejna kampania w mediach odbędzie się pod hasłem: „Czy Donald Tusk zlekceważy twój podpis?”.
Dominik Kolorz zapowiedział, że związek włączy się w europejską inicjatywę obywatelską w sprawie zawieszenia pakietu klimatyczno-energetycznego, zainicjowaną przez Solidarną Polskę. – W ciągu pół roku w siedmiu krajach UE trzeba będzie zebrać milion podpisów. Dzięki akcji referendalnej Solidarność z powrotem zaistniała w przekazie medialnym. Trzeba to wykorzystać – apelował.
Podsumowując dyskusję, Piotr Duda zapowiedział, że w lutym dojdzie do spotkania Krajowego Sztabu Protestacyjnego (tworzą go szefowie regionów i branż), który zdecyduje o dalszych akcjach związku, także protestacyjnych. – Na pewno będziemy komunikować się z ludźmi przez ogłoszenia i apele medialne. Chcemy głośno wołać, że teraz milion, a może półtora miliona obywateli czeka na decyzję parlamentu w sprawie referendum emerytalnego. Donald Tusk i Platforma oszukali Polaków, bo przed wyborami zapewniali, że nie będzie bolesnych społecznie reform. Po raz kolejny pokazali, że dialog społeczny mają w głębokim poważaniu. Są tchórzami, bo nie mieli odwagi powiedzieć wielu Polakom, że zostaną zmuszeni, by pracować aż do śmierci.
Komisja Krajowa zaprotestowała w stanowisku przeciw polityce rządu Tuska degradującej dialog społeczny. „Uniemożliwienie partnerom społecznym zajęcia stanowiska w sprawie waloryzacji rent i emerytur w 2012 roku, w sprawie wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej oraz wysokości minimalnego wynagrodzenia, jest ewidentnym złamaniem przez rząd art. 3 ustawy o komisji trójstronnej”.

Nie podpisywać ACTA
Komisja Krajowa wezwała rząd do zawieszenia decyzji w sprawie podpisania ACTA i zażądała przeprowadzenia publicznej debaty nad jego treścią. „Podzielamy powszechnie formułowane wątpliwości dotyczące właściwej ochrony praw obywatelskich w przypadku podpisania i ratyfikowania porozumienia ACTA. Niedopuszczalny jest brak konsultacji społecznych i publicznej debaty w trakcie prac przygotowawczych nad przyjęciem tak ważnego dokumentu – głosi treść stanowiska KK.
Krajówka zaprotestowała ponadto przeciw decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o nieprzyznaniu miejsca na platformie cyfrowej dla TV Trwam. Negatywnie oceniono sytuację w służbie zdrowia spowodowaną wprowadzeniem nowych przepisów refundacyjnych. „Strach pacjentów, utrudnienia w dostępie do leków, protest lekarzy i farmaceutów – to efekt wadliwego prawa stanowionego z naruszeniem reguł demokratycznych, lekceważenia negatywnych opinii i ostrzeżeń kierowanych do rządu przez związki zawodowe, ekspertów i środowiska medyczne. Konsekwencje nieodpowiedzialnych decyzji władzy ponoszą obywatele, szczególnie ci dotknięci ciężkimi, często nieuleczalnymi chorobami”.
Komisja Krajowa ostro skrytykowała plany likwidacji kilkuset placówek oświatowych w całym kraju. – Okazuje się, że największym wrogiem oświaty jest rząd, który podaje, że w Polsce przeznacza się 5,05 proc. PKB na edukację. Tak naprawdę jest to 2,73 proc. PKB. Skąd ministrowie biorą swoje dane? – pytał Ryszard Proksa, szef Sekretariatu Nauki i Oświaty. – Złożono 800 wniosków o likwidację szkół. Samorządy za wszelką cenę szukają oszczędności. Jeszcze w małych miejscowościach obawiają się narazić pracownikom, bo to znacząca część lokalnego elektoratu, ale w dużych miastach nie mają zahamowań.
„Taka «oszczędnościowa» polityka oświatowa doprowadzi w krótkim czasie do poważnego obniżenia jakości kształcenia i zmniejszy konkurencyjność polskiej młodzieży na europejskim rynku pracy” – przestrzega Komisja Krajowa.

Uderzenie ministra w KGHM
Członkowie KK stanowczo zaprotestowali przeciw wprowadzaniu podatku od niektórych kopalin. Projekt dotyka przede wszystkim KGHM jako producenta miedzi i srebra. – Ten podatek stanowi ogromne niebezpieczeństwo dla przedsiębiorstwa. KGHM ma zapłacić podatek z trzymiesięcznym wyprzedzeniem, bez gwarancji, że sprzeda miedź i srebro. Wprowadzenie kolejnej daniny na rzecz państwa może spowodować likwidację kilku tysięcy miejsc pracy – alarmował Bogdan Orłowski, szef ZR Zagłębia Miedziowego.
„W przypadku wejścia w życie ustawy przedstawionej przez ministra finansów, Komisja Krajowa skieruje wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie jej zgodności z konstytucją” – zapowiedziano.
Na wniosek Janusza Skibińskiego z „S” w Polskiej Grupie Energetycznej przyjęto także stanowisko w sprawie konsolidacji rejonów energetycznych. „Projekt przygotowany przez zarząd PGE Dystrybucja S.A. przewiduje likwidację kilkudziesięciu rejonów i posterunków energetycznych. Zmiany spowodują zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego kraju” – podkreślono.
– PGE likwiduje miejsca pracy za wszelką cenę. Planowane redukcje mogą dotknąć ponad tysiąca pracowników. Ich zadania mają być zlecane na zewnątrz. Skandalem jest, że ta spółka skarbu państwa przeznacza ogromne środki na likwidację miejsc pracy – krytykował Janusz Skibiński.

Źle się dzieje w państwie Tuska
Zła jest także sytuacja w spółce akcyjnej „Ruch”, w której trwa siódma już runda zwolnień grupowych. We wrześniu 2010 roku „Ruch” został sprzedany przez ministerstwo skarbu bez jakichkolwiek gwarancji dla pracowników. „Prywatyzacja spółki jest jednym z wielu przykładów prywatyzacji, która doprowadza do wyrzucenia z pracy tysięcy osób. Przerażająca jest łatwość z jaką Skarb Państwa rozstaje się ze swoimi firmami, szczególnie takimi jak «Ruch», który na rynku prasowym jest obecny od ponad 90 lat. (…) Z kilkunastotysięcznej załogi pozostaje dziś mniej niż dwa tysiące. Wszelkie koszty nieudolnych działań spadają na załogę, a członkowie poszczególnych zarządów nie ponieśli żadnej odpowiedzialności. Nie możemy w milczeniu przyglądać się takiej polityce rządu i takim prywatyzacjom” – zaakcentowano w stanowisku. Komisja Krajowa wezwała ministra skarbu do przedstawienia informacji dotyczących zobowiązań jakie wobec załogi przyjął na siebie inwestor.
O poważnych, planowanych zwolnieniach w agencjach rolnych skarbu państwa mówił Wojciech Pogorzelski, szef Sekretariatu Rolnictwa. – Redukcje etatów mogą objąć nawet 1200 osób. A z 53 spółek hodowlanych skarbu państwa ma zostać niewiele ponad 20 – informował. Z kolei Józef Dziki, szef ZR Warmińsko-Mazurskiego alarmował o dramatycznej sytuacji w „Morlinach”, gdzie ma zostać zlikwidowana cała linia produkcyjna. Na bruk trafi wówczas ok. 250 osób.
Członkowie Krajówki wyrazili poparcie dla żądań pracowników Coca-Coli zabiegających o wycofanie się właściciela z planów likwidacji łódzkiego zakładu i zwolnień grupowych. Solidaryzują się ponadto z protestującymi kierowcami ND Polska. – Ich problem dotyczy wszystkich zagranicznych firm transportowych, w których kierowcy otrzymują 1/3 wynagrodzenia jako pensję, a 2/3 w formie diet – sygnalizował Maciej Jankowski, szef ZR Zielonogórskiego.
Komisja Krajowa wezwała także prezydenta Częstochowy do wycofania się z decyzji o wypowiedzeniu układu zbiorowego pracy dla pracowników placówek pomocy społecznej.

0
Twoja ocena: Brak
Dodaj do