ks. Boniecki: nie licytujmy się patriotyzmem

Nie wzywajmy imienia ojczyzny bez umiaru, nie licytujmy się patriotyzmem. Naszą dumę testujmy codzienną gotowością do poświęceń na rzecz współobywateli - pisze na łamach "Tygodnika Powszechnego" ks. Adam Boniecki.

11 listopada kojarzy się z patriotyzmem, z miłością Ojczyzny. Jest upamiętnieniem wyjścia Polski z niebytu i zjednoczenia po 123 latach zaborów. Gdyby nie tamten dzień (mniejsza o dokładną datę, mógłby to być równie dobrze dzień 7 listopada, jak chcieli socjaliści, rocznica powstania w Lublinie tymczasowego rządu Ignacego Daszyńskiego), kim byśmy dzisiaj byli? (...)

Są ludzie, którzy o patriotyzmie mówią często i dużo, są tacy, którzy przejawiają w tym pewną powściągliwość. Do tych ostatnich należał Jerzy Turowicz. (...) Całe życie służył Polsce, lecz mówił o tym niewiele, bez patosu i wtedy, kiedy było to konieczne.

 » przeczytaj całość na stronie "Tygodnika Powszechnego"

3
Twoja ocena: Brak Średnia: 3 (ilość głosów 2)
Dodaj do

Nic dodać nic ująć

Może być h..wo, ale ma być jednakowo, oto obraz naszej armii. A patriotyzm to już tylko wyświechtany slogan

Sluszna uwaga

To jest właśnie nasza armia.... Może być h...wo ale ma być jednakowo, nic poza tym.

@

A co to jest patriotyzm?

Żołnierz po prawej ma niedoprasowany mundur, co powoduje, że patka kieszeni włazi na sznur galowy :)