view counter

Nowy album Ringo Starra

       W lipcu tego roku skończy 72 lata. Nie widać po nim , ani  po jego aktywnym i twórczym działaniu, upływającego czasu. Z dawnego zespołu pozostała ich połowa – on i Paul Mc Cartney. Żywe legendy najpiękniejszych chwil  w dziejach muzyki masowej.

    Ringo był i jest popularny także w Polsce. Jego imię nosił jeden z najlepszych fan clubów zespołu The Beatles prowadzący działalność popularyzatorską tej brytyjskiej grupy. Działał w Wałbrzychu.

   Ringo ma się dobrze. Z Beatlesami był związany do momentu rozwiązania (1970). Potem zajął się aktorstwem i kontynuacją działalności muzycznej.  O jego aktywności może stanowić fakt, że nagrał i wydał pod własnym nazwiskiem szereg albumów muzycznych. Przeogromną furorę zrobił krążek  zatytułowany „Ringo” (1973). Należy dodać, w ślad za Wikipedią, że „Ringo pojawiał się także jako muzyk sesyjny na płytach swoich kolegów z zespołu - George'a Harrisona (All Things Must Pass, Somewhere in England), Johna Lennona (John Lennon/Plastic Ono Band) i Paula McCartneya (Tug Of War, Pipes of Peace, Give My Regards To Broad Street i Flaming Pie)”.

   Ukazał się nowy krążek R. Starra. Płyta zatytułowana „Ringo 2012”, zdaniem muzykologów i recenzentów, będzie cieszyć się uznaniem jego wielbicieli. Cieszmy się, że Ringo przypomina nam siebie, swój talent i legendę Beatlesów.

   Opierając się na dostępnych źródłach internetowych godzi się podkreślić, że w nagraniu „Ringo 2012” uczestniczyli tacy muzycy jak: Joe Walsh i Kenny Wayne Shepherd oraz Michael Bradford, Steve Dudas, Charlie Haden, Amy Keys, Kelly Moneymaker, Richard Page, Van Dyke Parks, Dave Stewart, Bruce Sugar, Benmont Tench, Don Was i Edgar Winter.

Fot.: splitting-images.com

 

TAGI:
5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (1 głos)
Dodaj do