Płoną wieże w Nowym Jorku

 

Wszystko - jasne
Popiołu
będzie więcej
niż
zieleni
Pęknięć będzie więcej
niż
można będzie sobie
to wyobrazić.

I mowę
odejmuje
po tym
jak marynarka
najpierw
runęła
w dół
a potem

człowiek
i ludzie

400 metrów
w dół.


P.S. Dlaczego?. Tysiące ofiar. Na pokładach samolotów American Airlines 11 i United Airlines 175, które uderzyły w wieże, były także dzieci wraz ze swoimi rodzicami, bądź opiekunami: Christine Lee Hanson – 2 lata, David Brandhorst - 3 lata, Dana Falkenberg - 3 lata, Juliana Valentine McCourt- 4 lata, Zoe Falkenberg - 8 lat.

TAGI:
5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (ilość głosów 3)
Dodaj do

.......

................

PRZYJACIÓŁKO jakże jesteś samiuteńka - JAK…

PRZYJACIÓŁKO jakże  jesteś samiuteńka - TAKICH masz „przyjaciół”.

Nie widzę Twojego komentarza, choćby zdawkowego pod artykułami dot. 13 grudnia 1981 r. / dla mnie jest to "brak" aż nadto wymowny /

Pod artykułem Witka dot. Stanu Wojennego w PRLu.

PAMIĘTAM - 13.12.1981

| Witold W.Mazur, pon., 12/13/2010 - 18:17

 

Gdzież Ci „herosi” Twoi, Sławo… LEWICUJĄCY… gdzie…

NIE UŚWIADCZYSZ ich pod trudnym tematem, szczególnie takim, który obnaża, oskarża reżim PRLu.

Pod artykułem Witka, jeno Ty, Sławo z „obszernym” zachowawczo ZDAWKOWYM komentarzem:

zapłacili najwyższą cenę ... pon., 12/13/2010 - 19:38

TYLE i aż tyle Twego komentarza dot. 13 grudnia 1981.

- i jeszcze Ktoś (…)

*** pon., 12/13/2010 - 18:44

z „mega” komentarzem składającym się z  *** (TRZECH gwiazdek).

I na tym KONIEC. KROPKA.

 

ZA TO… pod artykułem, Redakcji, której się CZKNĘŁO (ale tytuł :))

- pojawiły się legiony dysputantów, aż…  pustką powiało (osób 1 + Redakcja = 2)

GDY CZKNĘŁO SIĘ WOJNĄ

| REDAKCJA, ndz., 12/12/2010 - 19:23

13 grudnia obchodzimy 29 rocznicę rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Z tej okazji TW prazentują tekst piosenki Artura Ilgnera  „Żyda pamięci rapsod”.

Pod redakcyjnym czknięciem - się wpisała (… 1 osoba)

a tu trochę zdjęć  pon., 12/13/2010 - 16:16 (2 zdjęcia słownie: Dwa zdjęcia)

- oraz… Ty, Sławo i... NIKT WIĘCEJ.

Pod Redakcyjnym czknięciem NIKT, ani nawet z TWA się nie pojawił.

CZY TO NIE JEST AŻ NADTO WYMOWNE…!

Dla Ciebie, Sławo ten „BRAK”powinien być... PRZERAŻAJĄCO WYMOWNY!

Może teraz po… moim wtrąceniu ruszą… z odsieczą – by chociaż trochę swoją uratować twarz.

Chociaż…

Sławo, zachęcałaś mnie, bym pozostał przy pisaniu o NUTKACH itp.

Naraz masz mi za złe, że nie komentuję tego, co Ty zmiennie proponujesz.

Ach… szkoda słów…

PRZYJACIÓŁKO popatrz wkoło a ujrzysz znaną bajkę Krasickiego jak to… "Wśród serdecznych przyjaciół…"

Pozwól, że to spuentuję po mojemu,

Nie ten jest przyjacielem naprawdę, który jeno kadzi a przyklaskuje.

Sławo – ja Ci nie kadzę, jeno rozsądnie, życzliwie radzę.

Swój rozum Masz – wybór należy do Ciebie.

 

Witku, najmocniej Ciebie przepraszam za to, że na Twojej stronie zostałem przymuszony do odpowiedzi.

Na tym kończę na tej, Witka, gościnnej stronie.

No, przecież nie mogę Cie tak

No, przecież nie mogę Cię tak zostawić bez „dopieszczenia” zasłużonego...

„Jesteś sarkastyczna, nie znosisz krytyki.”

Właśnie staram się na krytykę odpowiedzieć Twoim stylem , byś w końcu poczuł na swojej skórze , to co dajesz innym - stąd ten sarkazm i cynizm... a stać mnie na więcej , jeśli zajdzie taka potrzeba i „coś” też się znajdzie - bez obawy ...

„Nie zdzierżyłaś tego, że nie poprzestałem na zdawkowym (…), tak jak…”

Wczoraj, biłeś na alarm w przedmiocie wierszy , starałam się naprędce im się przyjrzeć , ale Ty szukasz sensacji z byle powodu, a nie porozumienia i dialogu... Gdybyś choć trochę miał empatii w sobie wiedziałbyś , że zrobiłam to w dobrej wierze i może wielkim wysiłkiem... dobrego samopoczucia życzę, ale już nie moim kosztem...

Nie widzę Twojego komentarza, choćby zdawkowego pod artykułami dot. 13 grudnia 1981 r. / dla mnie jest to "brak" aż nadto wymowny /

 „Jesteś w gorącej wodzie kąpana… nie panujesz nad…”

 Dotąd byłam ponad miarę cierpliwa, chyba zbyt długo ( dopóty dzban wodę nosi, dopóki ucho się nie urwie )...

 


UDERZ W STÓŁ…!!

Zanim się coś powie, napisze – wpierw trzeba myśleć, a do tego trzeba mieć… i coś jeszcze… Miej to na uwadze. To tak w odpowiedzi na Twoje „myślenie”.

Jesteś sarkastyczna, nie znosisz krytyki.

Gdybyś chociaż… to, co napisałaś dzisiaj, uczyniła - ndz., 09/12/2010 - 18:29,

zamiast banalnego: co prawda, to prawda )) - byłoby o wiele poprawniej.

 

Nie zdzierżyłaś tego, że nie poprzestałem na zdawkowym (…), tak jak…

A propos krakania, to mam odmienne zdanie kto…

Jesteś w gorącej wodzie kąpana… nie panujesz nad…

Można się spierać merytorycznie, nawet trzeba, i być zarazem… PRZYJACIÓŁMI.

Proszę zostawmy te przekomarzania się tutaj – pod wierszem POETY – nie uchodzi.

PRZYJACIÓŁKO...

ALE WYKRAKAŁEM !!

Ale wykrakałem…trzebaż mi było posłuchać głosu wewnętrznego:”

Tak , pełna zgodność -  za często kraczesz zamiast mówić i pisać....

Końcówka może podkreślić, uwypuklić, spuentować itd. – poprzedzające ją wiersze.”

Końcówka może o wiele więcej ... może zmienić całą konstrukcję wiersza ...zakłócić jego rytm, rozmyć wszystkie odczucia i wrażenia względem całego utworu i przydeptać "szósty zmysł",  może być jego kwintesencją i zamknięciem , może być zrobiona niedbale i może być wizytówką całego wiersza ... w moim odczuciu końcówka w wierszu Witka jest taką wizytówką całości i to miałam na myśli ...

Można, co najwyżej mieć… wybUjałą fantazyję”

można mieć wybujałą fantazję i potrafić logicznie wnioskować, ale żyby myśleć trzeba mieć mózg.... jasne, że treść wymusiła bardzo surową formę i tego nie da się ukryć ... i to chciałam powiedzieć nie wprost ...

 PRZYJACIELU ....



 

 

mowę „przywraca” PO ten…

Ale wykrakałem…trzebaż mi było posłuchać głosu wewnętrznego:

„Witku, zaczynam się czuć nieswojo pośród pozostałych multum, mega komentarzy.

Powinienem się raczej ograniczyć do zdawkowego… (…) miast analizować...". NIESTETY, nie posłuchałem, i…

To przykald wiersza, w którym treść rzuca na kolana 

 

…autor nie musiał się starać o inne środki wyrazu

Ano nie musiał - przecz - Autor jest POETĄ.

…treść wybujała ponad formę…

Można, co najwyżej mieć… wybUjałą fantazyję

 

POEZJA (nie mylić z pseudo-poezYją) ma to do siebie, że w niej wszystko współgra, jak w orkiestrze symfonicznej, gdzie każdy instrument ma ściśle przypisaną rolę do spełnienia, podobną do liter, słów, znaków interpunkcji i pauz zaklętych w wierszu.

Żaden instrument w orkiestrze nie ma prawa wyłamać się z szeregu, bo wówczas zamiast muzyki słychać… rzępolenie.

Stąd - analogicznie jest i w POEZJI, gdzie treść nie może wybUjać się ponad formę, bo to grozi wybiciem się z rytmu i z wiersza wybUjałby się…, co najwyżej…ryMNOklecik.

 

JAKOŚ… ta sama treść nie rzuciła na kolana 3 miesiące temu, w ndz., 09/12/2010 - 18:29

A na koniec… została już tylko końcówka…

…ta końcówka ma w sobie też wiele poezji , której starczy za wszystko ....

Niestety, sama końcówka jako taka, nie starczy - ani za wszystko, ani za nic.

Końcówka może podkreślić, uwypuklić, spuentować itd. – poprzedzające ją wiersze.

Aby końcówka zabrzmiała niczym trąby jerychońskie, musi wpierwiej zaistnieć armia, złożona z wierszy (gdy armia po siedmiokroć okrąży Jerycho), dopiero wówczas końcówka zabrzmi niczym grzmot, rzucając na kolana ludzkie stworzenia.


Witku, uważam, że wszystko należy czynić w swoim czasie. Dotyczy to także i komentarzy. Będąc na portalu od niedawna, dopiero przedwczoraj, przez przypadek trafiłem na Twój WSPANIAŁY WIERSZ, który czytałem, chłonąłem i przeżywałem, tę straszliwą tragedię, jakże plastycznie przez Ciebie ukazaną, zaledwie w dwuwierszu. Pięknie Ci za to dziękuję – POETO.

Serdecznie pozdrawiam

Janek

PS

Niestety, niechybnie idzie ku temu…, że będę musiał… zostać… po-etą…

Oj doloż, ty moja dolo, za cóż mnie tak każesz, jam ledwie człek marny…

Nie Każcie mnie - przeciem tylko prawdę napisulał… tylko gołą prawdę

– a za prawdę, tym bardziej golusieńką, się nie każe – lecz nagradza… b...m.

Jam niewinny, oczy mam jak jastrząb, które wypatrzą nawet i to, czego nie ma.

To przykald wiersza, w którym

To przykład wiersza, w którym treść rzuca na kolana ... i załatwia prawie wszystko... autor nie musiał się starać o inne środki wyrazu tak bardzo potrzebne dobrej poezji jak porównania, epitety ... treść wybujała ponad formę i zawarła z nią układ małżeński - zgodny ..... końcówka ma w sobie tak wiele poezji , której starczy za wszystko ....

 

a potem

człowiek
i ludzie

400 metrów
w dół.


„I mowę odejmuje po tym”

człowiek

i ludzie

 

400 metrów

w dół.

 

P.S. Dlaczego?.

 

Jedna strofa,

druga…

- strzeliste jak

dwie wieże.

Później…

 człowiek

i ludzie

- a pod

nim(i)…

przepaść:

400 metrów

w dół.

Nieme pytanie:

P.S. Dlaczego?.

– także dzieci

– 2 lata,

– 3 lata,

– 4 latka…

Dramat człowieka, ludzi, dzieci,

zmieszczony ledwie w dwuwierszu.

I mowę

odejmuje

po tym

Tak, to prawda

– czytając plastyczne słowa, przerażeniem zastyga krew w żyłach, niczym wulkaniczna lawa.

I mowę 

odejmuje 

po tym 

I taka też prawda

– jak to możliwe, żeby tragedię ludzkości, człowieka, dzieci, pomieścić w kilkunastu słowach, zaledwie w dwuwierszu

 

POETA niczym malarz, swymi słowy tworzy obrazy,

a reszta… jakże wymownym jest… milczeniem

gdyż POEZJA:

I mowę 

odejmuje 

po tym 

 

Witku, proszę przyjmij mój pokłon należny Tobie, POETO.

 

Witku, prawdą jest i to, że POECI skąpią swych wierszy… na ugorze…

- bo jakiż jest sens dorodne ziarna siać w nieurodzajną, jałową ziemię…

- w której jeno liche króli-ki, a wychudzone myszy hałasując grasują…

Oto jak mniemam odpowiedź: dlaczego, Ciebie tak mało pośród nas…

PS

Jakże mało dziś POETÓW, zaś nadto PO-etów… samoZwańczych.

Ci ostatni „tworzą” - liche ziarna, z których nawet osty się śmieją :)

 

Witku, zaczynam się czuć nieswojo pośród pozostałych multum, mega komentarzy.

Powinienem się raczej ograniczyć do zdawkowego… (…) miast analizować, a przez to na nowo dogłębnie przeżywać wraz z Tobą, zagładę tysięcy - unicestwianie człowieczeństwa.

Witku,

na koniec prośba, którą wypowiem - jestem tego pewny - za miliony - Polek i Polaków:

UPAMIĘTNIJ unicestwienie KWIATU POLSKIEJ INTELIGENCJI, w katastrofie, 10 kwietnia 2010 roku, zwanej także: KATYNIEM II. 

co prawda, to prawda ))

co prawda, to prawda ))

................

Jakże Ciebie mało pośród nas !!! WITOLDZIE !!!

w tym czasie byłem nad toronto 500 mil od NY

zeby było weselej ten dzien to dzień moich okragłych 40 urodzin.Nikt nigdy nie obchodził w taki sposób urodzin z dala od domu ze świadomościa wojny i tak daleko od rodziny.urodziny dla mnie to przypomnienie tych chwil.

Szalone myśli zrodziły ten

Szalone myśli zrodziły ten ....