view counter

Rocznica, o której mało kto pamięta

     

A szkoda. Fakt ten był wyrazem głębokiej  solidarności z Polską. To niezwykły przykład przyjacielskiej postawy prezydenta Stanów Zjednoczonych wobec kraju zniewolonego. W programie I Polskiego Radia wydarzenie przypomniał i scharakteryzował prof. Jerzy Eisner.

    Co wydarzyło się 30 lat temu ?  Ameryka dała wyraz niespotykanej integracji z Polakami. To był duchowy, moralny i medialny,  na niespotykaną skalę,  dowód solidarności z „Solidarnością” w kilka tygodni po wprowadzeniu stanu wojennego. Program telewizyjny „Żeby Polska była Polską” miał walor międzynarodowy. Słowa serdeczne skierowali do nas podówczas między innymi: prezydent Ronald Reagan, amerykańska aktorka Charlton Heston, Margaret Tchatcher, Zenko Suzuki, Helmut Schmidt i Francois Mitterand. Polacy nie mogli, rzecz zrozumiała, tego projektu obejrzeć. Ale obraz, także      z pełną wzruszeń pieśnią Franka Sinatry  (utwór  z rep. Kazimierza Lubomirskiego „Ever Homeward” – przyp. HG) oraz  występem chóru polonijnego itp. został transmitowany do wielu krajów wolnego świata. Program obejrzało 185 mln ludzi. Przekaz satelitarny był ewenementem na owe czasy. Ci, którzy  go obejrzeli, otrzymali obraz dramatu Polski i Polaków.

   Warto na marginesie zauważyć, że 30 stycznia ma także głębokie odniesienie do patriotycznej wymowy „Dziadów” Adama Mickiewicza wyreżyserowanych przez Dejmka w 1968 roku. Ten fakt także przypomniała radiowa „Jedynka”. Cóż, wiele mediów o tym zapomina. A po tej teatralnej inscenizacja nastąpiła eskalacja szykan ze strony władzy.

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (1 głos)
Dodaj do