Straszna śmierć nie podlega ideologii
| Sława Kornacka, ndz., 02/05/2012 - 20:23
Od wielu dni media prześcigały się w doniesieniach na temat sfingowanego uprowadzenia sześciomiesięcznej Magdy. Dziś już wiemy, że stała się potworna rzecz, bo dziecko nie żyje. Zostało pochowane w okolicznościach tak pokrętnych i mglistych jak ta cała sprawa. Jest za wcześnie, by cokolwiek mówić na temat przyczyn tego zdarzenia, choć fakty wokół niego wyglądają pomrocznie. Ale, jak się okazuje nie jest za wcześnie dla Magadaleny Środy, która już dokonała oceny przyczyn i za ten stan obwiniła Kościół.
Pani etyk stworzyła nawet portret pamięciowy zdarzeń, który miał uprawdopodobnić jej tezę. Myślała przez te wszystkie dni - młodzi głupi, zastraszeni przez społeczeństwo i Kościół, nie umieli skorzystać z prezerwatywy, bali się usunąć niechciane dziecko więc dla jego dobra sprzedali je za "godziwe pieniądze", by sprezentować niekochanem dziecku „dobry los”. I nawet, w tej wymyślonej historyjce na potrzeby własne, nie ma potępienia „handlu żywym towarem” , bo zło leży jak nic po stronie kościoła, który zastraszył młode pokolenie postawą antyaborcyjną. A oni prymitywni, ale w końcu gwarantują dziecku „bezpieczne i komfortowe warunki życia”. Więc czego można chcieć! Środa jest w stanie w takich okolicznościach, nawet zrozumieć tych młodych.
I tak jak makabryczne i wstrząsające są okoliczności śmierci tej małej dziewczynki, tak również jest coś brzydkiego w wykorzystywaniu tego zdarzenia dla pobudowania własnej ideologi jaka, by ona nie była - w tym przypadku antykościelnej. Nawet przyjmując prezentowany przez Środę pogląd na temat braku instynktu dla odruchów opiekuńczych u kobiety, to zachowanie matki małej Magdy odbiega od zachowania tysięcy młodych matek Polek, które w trudnych chwilach walczą o swoje dziecko nie mniej niż zwierzęta (te które niby mają instynkt opiekuńczy w przeciwieństwie do kobiety). To świadczy o tym, że większość kobiet posiada instynkt macierzyński, choć część z nich zapewne jest go pozbawiona ( dlaczego nie mielibyśmy mieć instynktu macierzyńskiego tak jak zwierzęta, mając popęd seksualny tak jak one ).
Oczywiście, dzisiejsze warunki w Polsce nie sprzyjają komfortowi wychowywania dzieci w warunkach bezstresowych, gdy brakuje pracy, brakuje środków do życia, brakuje właściwie wszystkiego. Takie warunki mogą być źródłem choroby matki. I za to winę ponoszą władze. Ale, nie knujmy, że młodzi są aż tak zastraszeni antyaborcyjną postawą Kościoła, że z dwojga złego wybierają „łopatę”, by przysypać dziecko zamiast chwycić za słuchawkę telefonu, gdy stał się bolesny wypadek.
To co Środa serwuje czytelnikowi w swoim artykule na temat ewentualnych przyczyn tego przykrego zdarzenia wiążąc je z antyaborcją jest chore. Tak jak chore jest zachowanie matki dziecka, cokolwiek o przyczynach tego wypadku powie dalsze postępowanie, ale nie nam w to wnikać.
Nie podejmowałam dotychczas tego tematu, chciałam odczekać do wyjaśnienia i podania wszystkich okoliczności tego zdarzenia, ale po przeczytaniu artykułu pani Środy stwierdziłam, że granica przyzwoitości została przekroczona. Głos Magdaleny Środy jest donioślejszy więc to on pójdzie w świat. Ale, jak tu milczeć, gdy temat ten został tak pokrętnie podjęty przez teoretyka etyki i zapaloną feministkę dla podbudowania antyaborcyjnej ideologii. Takiej manipulacji, mówię zdecydowanie - nie. Wszelkiej manipulacji z tym przykrym zdarzeniem związanej, mówię nie.
(1 głos)



Magdo, Tadeuszu dziękuję za
Magdo, Tadeuszu dziękuję za wsparcie komentarzem. Serdecznie pozdrawiam. Sława
Środa oskarża
Sławo całkowicie zgadzam się z Twoim tekstem. Takich opinii nie powinnien głosić żaden człowiek bo osądzanie o winie należy do wymiaru sprawiedliwości. Pani etyk zapewne wie, że na wychowanie i zachowanie człowieka ma wpływ wiele czynników, ale przede wszystkim rodzina, szkoła , otoczenie. Znacznie lepiej by było gdyby pani Środa rozpoczęła dyskusję na temat przygotowania młodych ludzi do bycia rodzicem, do etycznej strony tego wydarzenia. No cóż najpierw ideologia a potem myślenie.
Popieram
Jestem podobnego zdania. To nie jest jedyny przypadek potraktowania dziecka przez matkę w sposób rzadko spotykany u ssaków. Środowe przypisanie winy Kościołowi jest nośne politycznie. Widocznie Środa poczyniła zabieg windujący swoją osobę na wyższy poziom - być może spodziewa się rekompensaty..