Tekst przedświąteczny pisany z trudem
| Zebe, sob., 12/24/2011 - 13:29
Z trudem, bo parę dni temu „sfiksowała” mi klawiatura. I tak się męczę, bo literki figle płatają. Prawdopodobnie Młodszy zalał coca-colą lub zainfekował chipsami… nieważne.
No więc mówię Gabrysi, że muszę kupić nową klawiaturę. Zostaw, mówi żona, bo powiem ci w tajemnicy, że Starszy ma dla ciebie jako prezent nową klawiaturę z myszką bezprzewodową.
Co było robić… te parę dni przeczekam i się pomęczę. Wszystko by może i było O.K. gdyby nie zdarzenie sprzed dwóch dni.
Logowałem się za pomocą tej felernej klawiatury do mojego konta bankowego i po trzeciej próbie – nieudanej- wyświetlił się komunikat: twoje konto zostało zablokowane. W celu… skontaktuj się…
No tak. Zapewne wszyscy wiemy jak wygląda procedura rozmowy z „automatem”, który ostatecznie „przekierowuje” do asystenta.
Uprzejmie informujemy, że w trosce o dobro klienta rozmowa będzie nagrywana… w celu… naciśnij jeden… w celu naciśnij dwa…
Jednym słowem rozpoczyna się zabawa. Trwało to… 8 łączeń, wysiłek ośmiu kolejnych asystentów, bo w trakcie autoryzacji okazało się, że : mój smartfon „wiodącej firmy” nie ma klawiatury, a po odstawieniu od ucha nie zezwala na wpisanie odpowiednich kodów, bo ekran , zgodnie z troską o akumulatorek, się wygasza w trybie błyskawicznym, bo karta kodów właśnie mi się kończy...
No i dowiedziałem się też, czy też pośrednio uświadomiłem sobie, że mój adres już nie ten sam, mój wspomniany numer telefonu też już nie ten sam, a numer DO też uległ zmianie.
Na szczęście pozostał PESEL, który w zasadzie mnie uratował. O NIP nie pytali. Trwało to z dobre 40 minut. Przeżycie stresujące ponad miarę.
Ostatecznie mam dostęp do mojego konta. Teraz czekam na jutrzejszą „gwiazdkę”, no i na nową klawiaturę w pakiecie z myszką bezprzewodową.
P.S.
Baterie już sobie kupiłem, bo jak tu liczyć na przezorność Starszego, a co dopiero Młodszego ;)
P.S.2
Nie lubię laptopów ze względu na klawiaturę właśnie. Wąska, bez serca i ducha. A fe… ohyda.
P.S. 3
Wesołych, Zdrowych i Bezproblemowych Świąt życzę Wszystkim bez wyjątku użytkownikom portalu Twoje Wiadomosci.
Niech Wiara będzie z Nami…



Najprostsze najpewniejsze
Bodaj 2 lata temu otrzymałam w prezencie ekstra klawiaturę bezprzewodową bardzo płaską z bajeranckimi klawiszami i możliwością sterowania muzyką i czort wie, czym tam jeszcze (jednak fontanny ze złotą rybką spełniającą życzenia nie posiadała).
Do niej przynależała również bezprzewodowa mysz optyczna, z której już po 3 miesiącach zrezygnowałam, gdyż wiecznie była głodna i nawet akumulatorki nie załatwiały sprawy - zbyt częste ich ładowanie zniechęciło dokładnie. Tak więc przeprosiłam starą mysz z kabelkiem.
Z klawiaturą dotrwałam do wczoraj.
Od dzisiaj jestem na starej klawiaturze, której nie muszę zasilać prądem, czyli obie, tzn. klawiatura i mysz pracują za darmo, a na blacie biurka nie pałęta się przystawka sterująca urządzeniami bezprzewodowymi.
a więc vivat proste i sprawdzone!
Nie mniej życzę dobrej zabawy z nowymi "gadżetami".