Tragedia u wybrzeży Toskanii. Zatonął luksusowy wycieczkowiec
| Newsroom, ndz., 01/15/2012 - 04:44
Costa Concordia, nowoczesny długi na 290 metrów luksusowy wycieczkowiec zatonął. u wybrzeży Toskanii. Wczoraj wieczorem uderzył o skałę niedaleko wyspy Giglio, która spowodowała wielką ok. 30-metrową wyrwę w kadłubie i statek zaczął przechylać się na bok.
Wypadek miał miejsce około 21,30. Ale największy dramat rozegrał się około godz. 2 w nocy, gdy w trakcie ewakuacji i schodzenia do szalup ratunkowych wśród podróżnych powstała panika.To były sceny jak z Titanica – powiedziała agencji włoskiej - uczestnicząca w rejsie dziennikarka Mara Parmegiani. Ludzie krzyczeli i płakali.
Pasażerowie mówili włoskim mediom, że w czasie kolacji usłyszeli hałas, po czym zgasło światło. Poinformowano ich wtedy, że to tylko awaria prądu. Ale szybko statek przechylił się a ze stołów zaczęły spadać talerze. Wkrótce usłyszeli komunikat, że wszyscy muszą opuścić pokład.
Do awarii doszło dwie godziny po wypłynięciu statku z portu Civitavecchia k/ Rzymu. Podczas rejsu z Savony w Ligurii statek miał zawinąć na Sycylię, Sardynię, do Barcelony i Marsylii. Na pokładzie było 3200 pasażerów – wśród nich 1000 Włochów, 500 Niemców, 160 Francuzów. Załoga liczyła 1023 osób.
Wg ostatnich doniesień są 7 ofiar śmiertelnych i 40 rannych. Jak podała polska ambasada na pokładzie było 5 Polaków, wszyscy są cali i zdrowi. Przyczyny tragedii nie są jeszcze znane. Kapitan został aresztowany.
(1 głos)



