view counter

Za "Warszawę gównianą" można mieć mordę spraną....

                                                               

                                                                               

                                                                                  Słuchaj chłopaku- ciemny buraku...

                                                                                  O mej Warszawie nie mów źle

                                                                                  Jak nie posłuchasz dostaniesz w mordę

                                                                                  To nie są  żarty, więc pilnuj się…

                                                                                                                                 A. Żuk

 

Warszawo! Warszawo wyśniona….Przez hitlerowców tak podle zniszczona! Powstawały o tobie filmy  i  piękne piosenki.….. Mam do ciebie  sentyment wielki!

Jesteś Warszawo moim rodzinnym miastem, w którym przyszli na świat moi dziadkowie i rodzice. Także ja się tu urodziłam i zanim zostałam zawieziona do podwarszawskiego domu, przeleżałam dłuższy czas na oddziale położniczym Szpitala Bielańskiego.

Jesteś Warszawo miastem, w którym mój pradziadek prowadził mały sklepik na Hożej i mieszkał na Chmielnej w  samym twoim sercu….. Był zmuszony wyprowadzić się po tym jak w 52 rozpoczęto budowę tego paskudztwa zwanego Pałacem Kultury. Dar Narodu Radzieckiego dla Narodu Polskiego….. Ludziom przydzielano baraki na Pradze, ale  pradziadek powiedział , że takie g…..to mogą sobie w d…..wsadzić.  Wyjął pieniądze i  kupił mieszkanie na ulicy Pereca (dawna Ceglana).  Mieszkanie już dawno sprzedane.  Na pamiątkę  pozostało trochę mebli,  obrazki i barometr….

Warszawo kochana, na twoich cmentarzach spoczywają moi przodkowie i znajomi…  Pierwszego listopada odwiedzam ich na Bródnie i  na Powązkach.

Jesteś Warszawo miastem, w którym umawiałam się na pierwsze randki, chodziłam  na  „wagary”. Łaziłam po  Łazienkach.   Wypalałam pierwsze papierosy, a  po maturze  upiłam się  wódką na imprezie  i musiałam być niesiona  na rękach do taksówki…. Następnego dnia miałam takiego kaca, że nie mogłam patrzeć na kremówki...... O przepraszam! Pączki od Bliklego!.....

Warszawo!  Jestem dziewczyną z Mazowsza…..  Dziewczyną z podwarszawskiego lasu…  Czasami odwiedzam cię mimo, że podobno już nie posiadasz tego przedwojennego klimatu  i na pewno  jesteś inna niż w latach 60 i 70 ubiegłego wieku. Inna KULTURA…….Często brak KULTURY…..A Pałac nadal stoi!.

Warszawo!  Wiem, że musisz się zmieniać i mimo, że te zmiany na ogół mnie nie  zachwycają, to  chcę zapewnić cię o swoim do ciebie przywiązaniu i  szacunku  oraz  pragnę obiecać ci, że jeśli jeszcze raz jakiś gbur,  nazwie Cię w mojej obecności pogardliwie  „ Gównianą Warszawą” to  przysięgam, że trzasnę  go w  pysk!

 Zdaję sobie sprawę , że za taki prostacki czyn  mogę ponieść surową karę….. Podejmę ryzyko!  Ostatecznie stanąć w obronie twojego honoru, kochana Warszawo, to najwyższy zaszczyt!

Naturalnie, że nie powinno się w tak brutalny sposób traktować  bliźniego swego…… Jednak są momenty, kiedy  cierpliwość kończy się i nawet nie pomagają medytacje, napary z melisy, liczenie do dziesięciu  oraz prochy uspokajające…..Wtedy jedynym sposobem na odreagowanie  jest –danie po mordzie! Pozostają wyrzuty sumienia i totalny niesmak, ale przecież   ten  kto nazywa cię „Gównianą Warszawą” musi być nieczułym  ignorantem nie znającym twojej historii i tego jakich doznałaś cierpień w przeszłości…..

 

A. Żuk

 

Sen o Warszawie

 

„Mam, tak samo jak ty, miasto moje a w nim

najpiękniejszy mój świat , najpiękniejsze dni
zostawiłem tam, kolorowe sny

Kiedyś zatrzymam czas  i na skrzydłach jak ptak

będę leciał co sił  tam, gdzie moje sny

 i  warszawskie kolorowe dni

Gdybyś ujrzeć chciał nadwiślański świt
już dziś wyruszaj ze mną tam
zobaczysz jak, przywita pięknie nas

warszawski dzień”

 

 

 

 

 

 

 

TAGI:
5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (1 głos)
Dodaj do

udany cios ;-)

Agnieszko podoba mi się Twój pomysł dania gburowi w pysk! 
Przecież ostatnimi czasy  "dobre słowo" nie dociera do nikogo! 
Trzymam kciuki za udany cios ;-) 

Zgadzam się

Na Bródnie spoczywa mój dziadek, a moje najbardziej słoneczne i pełne optymizmu dni związane są właśnie z Warszawą, gdyż "...najpiękniejszy mój świat , najpiękniejsze dni zostawiłem tam, kolorowe sny ..."

Marek Gaszyński słowa

Marek Gaszyński słowa