Piąta siostra

Siostra Księżyca. Tom 5. Cykl Siedem sióstr to piąta część sagi o siedmiu siostrach. Każda książka to jedna siostra. Każda jest inna, ale każda wciąga tak samo mocno. Nie można się jej oprzeć. Nie dziwcie się więc, że cały czas do nich wracam. Dziś opowiem Wam o kolejnej siostrze, którą miałam okazję poznać.

Siostra numer pięć

Na półwyspie nad jeziorem Genewskim wychowywało się sześć sióstr. Każda nich urodziła się w innym kraju. Wszystkie zostały adoptowane i miały bardzo szczęśliwe dzieciństwo. Gdy dorosły każda z nich poszła w swoją stronę i rzadko zdarzały się okazje by wszystkie się razem spotkały. Okazją do takiego spotkania okazała się śmierć ojca. Ojciec każdej ze swoich córek zostawił list, w którym są informacje o jej przeszłości. Zostawił im też wskazówki jak znaleźć siódmą siostrę. Czy uda im się dowiedzieć gdzie ona jest?

W tej części poznajemy Tiggy. Jest to młoda dziewczyna, która najbardziej na świecie uwielbia opiekować się zwierzętami. W tym celu przybywa do Szkocji, do majątku Kinnaird. Właścicielem tego domu jest Charlie. Bardzo tajemniczy mężczyzna, który bardzo intryguje młodą dziewczynę. Tiggy spotka tam również Cygana, który twierdzi, że jego zadaniem jest powiedzenie dziewczynie, że ma udać się do Granady by tam poznać swoje przeznaczenie. Dziewczyna gdy przybywa do Granady okazuje się, że jest ona potomkinią rodu słynnych Cyganów i że ma ona wrodzone zdolności do uzdrawiania ludzi. To właśnie w tej spalonej słońcem Grandzie dziewczyna odkrywa w sobie moc. Jednak życie nie jest proste i dziewczyna w końcu będzie musiała wybierać czy chce zostać i dalej poznawać nową rodzinę czy może chce wrócić do Charliego. Co zrobi Tiggy? Co ją bardziej przyciąga? Rodzina czy ukochany?

Ja naprawdę nic nie poradzę na to, że muszę przeczytać całą sagę o siostrach. Gdy już raz się zacznie o nich czyta,ć to trzeba wiedzieć, jakie są losy każdej z nich. No i trzeba się dowiedzieć dlaczego siódma siostra nie wychowywała się razem z nimi. Książki są bardzo dobrze napisane. Postacie są barwne i nie da się ich nie lubić. W każdej dzieje się coś, co przyciąga i nie pozwala o niej zapomnieć. Polecam książki o siostrach. Moim zdaniem nie trzeba ich czytać w konkretnej kolejności. Możecie sami zdecydować o tym, którą z sióstr chcecie poznać jako pierwszą.

Lucinda Riley po raz kolejny pokazała, że jest bardzo dobrą autorką powieści obyczajowych. Jej książki mają wszystko co jest potrzebne by się je dobrze czytało czyli trochę romansu, trochę tajemnicy i trochę magi. Mieszanka wystrzałowa, która sprawia, że autorka ma powiększające się grono stałych czytelniczek. I wiecie co ? Ja do tego grona również się zaliczam.