Z Jarosławia... do Betlejem
| Grymuza, sob., 12/17/2011 - 20:41
To najprawdziwszy fakt. W położonej pod Jarosławiem gminie Roźwienica znajduje się przysiółek nazwany nieformalnie Betlejem. Jego historia sięga podobno XVII stulecia. Miejscowość zamieszkuje zaledwie kilka rodzin. Są one zaprzyjaźnione z weteranami turystyki górskiej z Jarosławia. To oni od 2001 roku w okresie poprzedzającym święta Bożego Narodzenia wyruszają w tzw. trasę kolędniczą. W Komendzie Hufca ZHP w Jarosławiu otrzymali betlejemskie światło pokoju przywiezione tam 15 bm. z Rzeszowa.
Dzisiaj 37 - osobowa (sic !) grupa kolędnicza z Maryją (Bożena Łanowy), Józefem (Wiesław Matrejek), mędrcami ze Wschodu, aniołami, diabłami, Mikołajem, turoniem i innymi przebierańcami pojawiła się, zgodnie z tradycją, w siedzibie Hufca, gdzie był czas na modlitwę, parę kolęd i zapalenie światełek.
Parę kilometrów autobusem, parę pieszo – w deszczu nieustającym – pokonali kolędnicy drogę do Betlejem sprawiając o 20:00 wieczorem radość mieszkańcom legendarnego przysiółka i pobliskich miejscowości między innymi Rudołowic. Przygotowano sympatyczne przyjęcie, co było niewątpliwie zasługą Adama Huka, Józefa Suberlaka, Mariana Barana i Wiesława Gaziaka.
Jednym z głównych pomysłodawców peregrynacji do podjarosławskiego Betlejem jest biblijny osioł – Jacek Hołub. Znany jest jako pilot, przewodnik, ratownik górski, autor licznych publikacji.
Zarówno w siedzibie Komendy Hufca ZHP jak i w Betlejem zaśpiewano chóralnie pastorałkę autorstwa J. Hołuba, której fragment przytaczam poniżej:
„(…) Zabraliśmy światło, co w ciemności świeci
Ku radości starszych i maluczkich dzieci.
W mrozie czy w upale idziemy wytrwale
Do Betlejem jej, hej, hej…”





(1 głos)


